Jeśli jesteś młoda, zadbana, masz fajny biust, znasz język obcy, a wyłączność za pieniądze ci nie przeszkadza?
–
Może powinnaś zastanowić się nad nowym zawodem – sex asystentką…
Co się dzieje z tym światem i z tymi ludźmi – aż ciśnie się na usta?
Czy po to dorabia się wielkich pieniędzy i staje się „kimś”, aby do seksu i na wyłączność zatrudniać „ekskluzywną prostytutkę”?
Czy nie można zarabiać na życie na tzw. poziomie inaczej niż chodząc do łóżka z kimś; kto ma nas za szmatę, ale daje nam za to dobre pieniądze?
Czy duża kasa oznacza brak jakichkolwiek zahamowań w tworzeniu „nowych” norm?
Czy chęć dorobienia się oznacza brak jakichkolwiek skrupułów w dążeniu do celu?
***
Pewien magnat biznesowy ze Szczecina, bo któż inny dałby takie ogłoszenie, na stronie WWW.sponsorujmnie.pl napisał:
Witam! Oferta dotyczy pracy w Szczecinie. Możesz być z dowolnej części kraju pod warunkiem , że jesteś gotowa na przeprowadzkę. Szukam asystentki do pracy w mojej firmie. Gwarantowane zarobki 10 tys. miesięcznie, do tego komfortowa 42metrowa kawalerka (z osobną kuchnią, łazienka z kabiną pełniącą też funkcję sauny),samochód Alfa Romeo MiTo. Za to wszystko oczekuję, że asystentka będzie w pełni dyspozycyjna, zarówno w dzień i w nocy. W mojej firmie będzie pełnić funkcję wyłącznie reprezentacyjną u mojego boku. Mile widziana dobra znajomość angielskiego lub hiszpańskiego. Oczekiwania co do wyglądu: zdjęcie przedstawia moją ostatnią asystentkę (która niestety zawiodła po 5 miesiącach, po prostu puściła się z kolegą ze studiów). Interesuje mnie tylko taki typ budowy, szczuplutka, długonoga, jędrny biust. Oczekuję pełnego oddania, wierności i posłuszeństwa. Musisz wiedzieć jak się zachować przy stole, czy też podczas oficjalnego spotkania. W dużym skrócie masz być damą w salonie i kurwą w łóżku, kuchnię możemy sobie podarować. Od tego mam kogoś innego. Nie wierzę w miłość czy podobne bzdety, mam 45 lat i spore doświadczenie. Jeśli spełnisz moje oczekiwania proponuję stały układ. Może nawet będę chciał abyś została matką dla naszych dzieci. Niczego nie wykluczam. Jeśli czujesz, że jesteś gotowa podjąć takie wyzwanie odezwij się. Dołącz na początek parę słów o sobie. 2-3 zdjęcia.
***
Z dnia na dzień w sieci jest coraz więcej ogłoszeń dotyczących poszukiwania sex asystentek. Wymogi dzielą się na dwie sfery: formalną i prywatną. Ta pierwsza mówi o tym, że najlepiej jak kobieta zna język /-i obce. Druga, mniej formalna celuje w zaspokajanie szefa seksualnie o każdej porze dnia i nocy. Może się wydawać, że poszukiwanie osoby na takie stanowisko, o ile można to określić słowem „stanowisko”, obecnie staje się czymś tak powszednim jak aplikowanie do każdej innej pracy.
***
Patrząc na ogłoszeniodawców można pomyśleć, że bogaci biznesmeni albo są tak słabi w łóżku, że muszą mieć do tego kogoś na etat i bezwzględnie podporządkowanego, aby nie uciekł od nich, albo są tak pozbawieni jakichkolwiek wartości i szacunku dla samego siebie; że prostytutka codziennie w łóżku jest dla nich normą, albo nie potrafią tworzyć normalnych związków i zabiegać o kobietę?
Gdzie leży prawda?
Nie tylko prostytutka wszak zna męskie ciało… ale… Wszystko to jakoś zmierza w kierunku hipotezy, że zapracowanemu facetowi w garniaku łatwiej znaleźć ekluzywną prostytutkę i korzystać z jej usług niż znaleźć kobietę dla siebie, która bez pakietu 10 tysięcy spałaby z nim każdego dnia.
***
Dwa lata temu jedna z moich znajomych dla zaspokojenia własnej ciekawości postanowiła przekonać się jak to jest z tymi ogłoszeniodawcami w garniakach, którzy szukają kobiety do łóżka za pieniądze. Odpowiedziała na jedno z tego typu ogłoszeń i czekała na rozwój sytuacji. Po dniu na jej skrzynce emailowej była odpowiedź. Mężczyzna zaprosił ją na rozmowę. Dziewczyna podrasowała się na wyzywającą. Ubrana w sexi małą czarną, szpilki, perfekcyjnie umalowana poszła na spotkanie. Na wprost niej siedział przystojny mężczyzna sporo przed czterdziestką. Elegancko ubrany, przyjemnie pachnący, niezwykle szarmancki. Zadawał wiele intymnych i nie tylko pytań. Opowiedział także o swoim życiu, pracy. Zaznaczył, że ma wiele chętnych kobiet na oferowane przez niego stanowisko i trzeba mu udowodnić i pokazać, że jest się tą najlepszą dla niego. Dziewczyna zapytała w jaki sposób sprawdzi to która z nich jest najodpowiedniejsza dla niego. Mężczyzna wyjaśnił, że każdą z kandydatek, które zakwalifikuje do następnego etapu, zabierze na egzotyczne wakacje podczas których „wypróbują” siebie.
***
Kończę, przytaczając inną jeszcze, ale ciekawą sytuację z tzw. rozmowy o pracę na stanowisko sex asystentki:
W pewnej firmie prezesi postanowili zatrudnić asystentkę zarządu. Oprócz odpowiednich wymagań osobowościowych , określili wymogi wizualne:
175 cm wzrostu, długie nogi, ładne piersi, blondynka itd .
Po rozmowach kwalifikacyjnych, wskutek selekcji pozostała im jedna kandydatka spełniająca te wymogi. Zadali jej pytanie:
- jakie są Pani oczekiwania finansowe?
- 10 tys. PLN
- Co? U nas 6 tys. zarabia Główny Księgowy
- To dymajcie księgowego !!!
( Pojawiło się to na http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4611717 )
Cóż, widocznie oczekiwania i wymogi z dnia na dzień rosną nie tylko po stronie poszukujących, ale i kobiet wykonujących intratne usługi.